Witaj Internecie! Nie zrobiłam noworocznych postanowień i zamierzam przeżyć!

Nowy Rok już na dobre zadomowił się w naszych kalendarzach. To ten moment, kiedy próbuję wciąż zabrać się skutecznie za realizację jakiegokolwiek z moich planów i postanowień noworocznych. Zdecydowanie nie świecę tutaj przykładem w tej kwestii niczym Mateusz Grzesiak czy Ewa Chodakowska.

Jestem z gatunku tych, którzy szybko zapalają się do działania i równie szybko tracą ten zapał. Nie ukrywam, że nie żyje mi się z tym dobrze i ogromnym podziwem darzę ludzi, którzy potrafią zapanować nad swoim życiem. Chodzą regularnie na siłownie, robią studia podyplomowe, uczęszczają na kurs tańca, jedzą zdrowo, jeżdzą na weekend za miasto. A ja? Często z wielkim bólem wstaję do pracy, po powrocie nie mam siły już na wiele, choć wiadomo miewam zrywy i staram się zrobić „coś więcej”. Nie jest też tak, że jestem śmierdzącym leniem i nierobem. Choć zdarza mi się bezproduktywnie spędzić weekend.

Dużo w swoim życiu osiągnęłam mimo dość młodego wieku. Dużo się nauczyłam, poznałam wielu ludzi, interesuję się wieloma rzeczami i mam swoją włąsną opinię na tematy dotyczące otaczającej mnie rzeczywistości.

Zaszło jednak w moim życiu wiele zmian w ubiegłym roku, które z jednej strony nieco podcieły mi skrzydła i wprowadziły dużą niepewność co do jutra, Z drugiej jednak zmiany te, dały mi szansę na nowy, lepszy początek.

Liczę, że minął już ten czas bierności i zbierania się w sobie. Teraz nadszedł czas by działać i cieszyć się życiem. Nie, żeby zaraz wielkie i przełomowe decyzje i przemiany. Małe kroki i małe światełka w tunelu – to coś, co mam nadzieję powoli pozwoli mi stanąc na nogi i oddychać pełną piersią!

63503-OAV61B-325

Obiecywałam sobie dużo. Nie raz. Nie dwa. Nie trzy.

Co roku.

I co? I nic.

Co roku mój optymizm, motywacja oraz chęć do działania kończyły się gdzieś w okolicach połowy stycznia (jak nie lepiej).

Czy rok 2017 okaże się być inny? Tego nie wiem, ale bardzo bym chciała.

Chciałabym udowodnić przede wszystkim samej sobie, że: mogę, potrafię żyć na 100% i być z tego życia zadowolona. Mimo wzlotów i upadków.

 

M.

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *